CZŁOWIEK Z PASJĄ
Pan Stasiu ma 68 lat. W Domu Pomocy Społecznej w Miliczu mieszka od 3 lat. Przed zamieszkaniem w DPS przeszedł wiele. Po ciężkim wypadku, długim pobycie w szpitalu, bez własnego mieszkania z bardzo skomplikowaną sytuacją życiową nie poddał się! Stopniowo małymi krokami zaczął zmieniać swoje życie. Udało się to dlatego, że na swojej drodze życia spotkał życzliwe osoby, które podały mu pomocną dłoń i nie pytały o przeszłość. Do takich osób niewątpliwie należeli P. Jolanta i Piotr Pudłowscy, P. Katarzyna Sokołowska. Od dnia zamieszkania w naszym domu rozpoczął życie z czystą nową kartą. Tutaj odnalazł swoją pasję życiową - jaką jest ogrodnictwo. Wiosną tego roku Pan Stasiu posadził kilka kwiatków przed DPS - były to małe sadzonki, wtedy jeszcze nikt nie podejrzewał, że to właśnie stanie się jego pasją. Nieduże roślinki z czasem wyrosły na piękne okazy kwiatowe. Przez następne tygodnie Pan Stasiu zagospodarował nieużytki i stworzył 3 kolejne rabatki. Pomimo złego stanu zdrowia Pan Stasiu nie poddawał się. Ze skromnej emerytury dokupywał cały czas nowe sadzonki, czasami pozyskiwał je za darmo od zaprzyjaźnionych osób. Codziennie plewił i podlewał, a na efekty jego ciężkiej pracy nie trzeba było czekać długo. Ogród piękniał z dnia na dzień, ciesząc nie tylko jego twórcę, ale i też mieszkańców, personel oraz osoby odwiedzające. Dzisiaj Pan Stasiu jest ekspertem od kwiatów, ma kolejne plany na upiększanie naszego ogrodu. Nasz bohater jest żywym przykładem na to, że nigdy nie jest za późno na zmiany w życiu. W wolnych chwilach pomaga mniej sprawnym mieszkańcom, wychodzi z nimi na spacery jest osobą bardzo uczynną i zawsze uśmiechniętą. Od kilku miesięcy Pan Stasiu korzysta również z wyjść na basen organizowanych przez pracowników DPS, po wielu latach powrócił do pływania…
